Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski są parą
Katarzyna Cichopek w ubiegłym roku rozwiodła się z Marcinem Hakielem, z którym przez 17 lat była w związku. Kilka miesięcy później, a dokładnie w dniu swoich 40. urodzin, aktorka potwierdziła związek z dziennikarzem, Maciejem Kurzajewskim. Od tego czasu celebrytka chętnie dzieli się w social mediach zdjęciami z partnerem. Niedawno pojawiły się nawet plotki, jakoby Cichopek i Kurzajewski byli już po zaręczynach. Dotychczas oboje nie odnieśli się do medialnych doniesień.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski na kolejnych wakacjach
We wtorkowy wieczór gwiazda "M jak miłość" opublikowała na Instagramie trzy zdjęcia z kolejnego urlopu, na który poleciała z dziennikarzem sportowym. Na pierwszym z nich możemy zobaczyć Katarzynę i Macieja. Oboje najwyraźniej cieszą się ze wspólnych wakacji, bo uśmiechy nie schodzą im z twarzy.
W opisie do migawek aktorka opowiedziała, że nie korzysta z usług biur podróży, a samodzielnie planuje swoje wakacje. Cichopek wymieniła również zalety takiego rozwiązania.
Kochamy podróżować na własną rękę! Bycie niezależnym i wolnym w podróżach daje ogromną satysfakcję i radość – zaczęła.
Daje mi również możliwość eksplorowania świata według własnych zainteresowań i preferencji. Mogę decydować, gdzie chcę iść, jak długo tam zostać i jak spędzić czas. To jest prawdziwa wolność! Jeśli jeszcze nie próbowaliście podróżować na własną rękę, gorąco Was do tego zachęcam! Bądźcie niezależni, wolni i cieszcie się podróżami w swoim własnym tempie! – napisała.
Przesuń w prawo, aby zobaczyć kolejne fotografie.
- Cichopek zabrała głos ws. zarobków i się zaczęło. „Część ludzi była naprawdę zaskoczona”
- Cichopek pokazała nowe nagranie z Kurzajewskim i się zaczęło. Internauci patrzą na jedno
- Katarzyna Cichopek przekazała wieści nt. zdrowia. Po odebraniu wyników badań nadała ważny komunikat
- Cichopek zabrała głos ws. „M jak miłość”. Tak podziękowała widzom TVP
- Cichopek przyszła na plan „M jak miłość” i wyciągnęła telefon. „Gram w tym serialu od prawie 26 lat, ale…”
